Czerpak do miodu

Zniechęcony marnej jakości „sklepowymi” czerpakami do miodu postanowiłem wykonać taki przyrząd kuchenny własnoręcznie. Najłatwiejszy krok to wybranie ładnego kawałka drewna wiśni do przygotowania czerpaka. Zdecydowanie trudniejsze było wytoczenie kształtu czerpaka, tak żeby uchwyt i wszystkie rowki były równe i proste. Na koniec pozostała impregnacja olejem spożywczym.

Miód smakuje teraz o wiele lepiej gdy ląduje na chlebie przy pomocy własnoręcznie wykonanego czerpaka.

Do zdjęć czerpak (zwany też jako nabierak) pozuje w towarzystwie małej miski, którą przygotowałem przy innej okazji. Oto on:

Śliwmiska

Tym razem przygotowałem coś specjalnego: miskę z drewna śliwy. W tym przypadku postawiłem na podkreślenie naturalnego piękna drewna. Dlatego postanowiłem wyeksponować sęki, spękania i odbarwienia czyli wszystkie cechy drewna, które zwykło uważać się za wady.

Myślę, że ta miska udowadnia, że nawet wada potraktowana odpowiednią dozą pracy i miłości może stać się atutem. I właśnie z taką myślą podarowałem miskę małżonce na urodziny… 😉

MACK

– Hej mobile, jak tam ścieżka na ogródek?

– Przy oczku wodnym, stoją krokodyle ogrodowe, poza tym masz czysto.

– Dzięki kolego. A powiedz jak z mostem nad warzywniakiem?

– Znak jest 30 ton, ale 35 przechodzi. A z czym jedziesz?

– Wiozę bambusowe kłody do tartaku.

– To uważaj bo za psią budą masz wąsko.

– Dzięki kolego, szerokości. Widzimy się na bazie w dużym pokoju.

Incepcyjne bączki

Aby sprawnie weryfikować czy otaczająca mnie rzeczywistość nie jest incepcją przygotowałem sobie właściwe przyrządy – drewniane bączki.

Jak wyglądało tworzenie tych zabawek? Najpierw rozejrzałem się po warsztacie aby znaleźć odpowiednie kawałki drewna. Następnie nadałem im właściwy kształt na tokarce (precyzja niezbędna!). A na sam koniec pomalowałem oba bączki. Kolory dobrałem tak, aby kręcące się w okół własnej osi bączki tworzyły efekt pastelowego mieszania kolorów.

Myślę, że efektu końcowego nie powstydziłby się nawet Leonardo DiCaprio grający główną rolę w filmie „Incepcja”.

Teraz pozostaje tylko sprawdzić czy przypadkiem nie znajdujemy się właśnie w incepcji…

Automobil

Oto kolejny pojazd, który zjechał z taśmy produkcyjnej Woodkacego. Tym razem mamy do czynienia z roadsterem retro – w całości wykonanym z drewna.

Samochód ma wiele elementów, których wykonanie z drewna stanowiło nie lada wyzwanie. Taką częścią są np. błotniki o obłych kształtach. Podobnie wymagająca w „procesie produkcji” była zaokrąglona tylna część nadwozia. Sporo precyzji wymagało wykonanie idealnie okrągłych, obracających się kół.

Efekt końcowy widać na zdjęciach. Nic tylko wsiadać i delektować się wiatrem we włosach przy akompaniamencie v-szóstki pod maską.

Krzysiowe 4×4

Najnowsza praca to wykonana w całości z drewna terenówka – zabawka dla małego Krzysia.

Jak przystało na prawdziwy pojazd terenowy, auto ma solidne haki do holowania podczas jazdy na sznurku po pokoju.

Niezastąpione jest także koło zapasowe, na wypadek gdyby młody kierowca, przypadkowo najechał na klocek lego zostawiony na dywanie.

Dodatkowym wyposażeniem jest kanister na benzynę, więc małemu offroadowcowi z powodzeniem powinno udać się wrócić z wyprawy z sypialni do kuchni.

Zadbałem też o relingi, dzięki czemu mały odkrywca bez problemu zapakuje na dach napotanego podczas safari pluszowego tygrysa.

Świąteczne skrzynki

Aby być przygotowanym na nadchodzące święta przez ostatnie dni stworzyłem małą manufakturę świątecznych skrzynek.

Najpierw powstał projekt skrzynki, następnie przygotowałem sobie części składowe: deski i listewki o odpowiednich wymiarach. Gdy już wszystkie „podzespoły” były gotowe pozostało złożyć je w gotową skrzynkę.

Na sam koniec każdą skrzynki przyozdobiłem wyciętymi z drewna napisami „Wesołych Świąt”, „Merry Christmas”, a także pomalowanymi na biało emblematami w kształcie choinki i bałwanka.

Ostatni krok to sesja zdjęciowa. Tu z pomocą ruszył krasnal ogrodowy. A efekt sesji można podziwiać poniżej:

Ale to nie koniec. Bo najtrudniejsze zadanie czeka na przyszłych nabywców: wymyślić jakie prezenty zapakować do tej skrzynki. Całe szczęście w tej kwestii może pomóc sklep 24Herbata.pl 🙂

Obrazkowa nagroda

Dionizy Maliszewski to poeta, publicysta, działacz społeczny urodzony w moim rodzinnym mieście – Ostrołęce. Dla uhonorowania twórczości poety oraz jego wkładu w propagowanie kultury kurpiowskiej, Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrołęce co roku organizuje konkurs literacki jego imienia.

Konkurs polega na napisaniu zestawu trzech wierszy o dowolnej tematyce (ze wskazaniem na tematykę dotyczącą regionu ostrołęckiego). Z nadesłanych prac Jury wyłania zwycięzców.

Co ma konkurs literacki do wyrobów z drewna? Okazuje się, że całkiem dużo ponieważ w tym roku miałem przyjemność przygotować główną nagrodę w konkursie. Jest nim drewniany obraz z wizerunkiem patrona konkursu – Dionizego Maliszewskiego.

Gratuluję zwyciężczyni oraz wszystkim uczestnikom konkursu!